Białe ściany – lepiej?

“Jeśli chcesz coś zmienić, to po prostu to zmień”

Jest to jedyna myśl, jaka nasuwa mi się po skończonym remoncie salonu. Mam dla Was 3 etapy.

Pierwszy etap to opcja najmniej inwazyjna, czyli “proste” przemeblowanie. Po prostu niektóre, nawet najbardziej przemyślane rzeczy z czasem mogą się znudzić lub początkowa koncepcja okazuje się mieć pewne wady.

 

I Stary układ – sofa przy oknie

Niewątpliwe, zaletą była możliwość rozmowy osób siedzących na sofie z osobą krzątającą się w kuchni. Duży wypoczynek w małym salonie – z jednej strony więcej osób się na nim wygodnie rozsiądzie, z drugiej jednak (mimo otwartej przestrzeni z kuchnią) odczuwa się ścisk. Ten fizyczny, kiedy kolejny raz zaklniesz uderzając o róg stolika, jak i psychiczny, czyli poczucie ścisku i braku przestrzeni. Remont był gruntowny, w którym na nowo osadzaliśmy stare okna ( “fachowcy” wklejali ramy na piankę bez kotwienia). Wszystko było piankowane na bogato, tak więc wielkie zdziwienia ogarnęło nas zimą, kiedy przy oknach normalnie piździło. Kaloryfer na full, a dalej siedząc na sofie ciągnęło spod parapetu. Nie wspominając już o wilgoci i dodatkowym czarnym lokatorze, który czaił się za narożnikiem.

 

salon

 

Nowy układ – telewizor przy oknie

To o czym nie wspomniałam powyżej, a było szczególnie problemowe za dnia, czyli odbijające się światło na ekranie telewizora. Wkurzałam się szczególnie na męża, który lubił do posiłków włączać to “grające pudło” i jednocześnie zasłaniał rolety. Posiłek w ciemnicy…nie ma nic lepszego. Pewnie dlatego tak chętnie zgodził się na przemeblowanie 🙂 . Sofa zamiast narożnika to zdecydowanie najlepsza zmiana. Przynajmniej sprawiedliwie, oboje siedzimy na wprost telewizora 🙂 . Daleko od zimnych okien, a i więcej przestrzeni spowodowało lepszą cyrkulację powietrza i grzyba nie ma. 


 

układ salonu1


układ salonu2

 


II Przemeblowanie to za mało

Łączenie dwóch kolorów, poprzednio myśleliśmy, że to najlepsza koncepcja. Taki kompromis ja chcę taki, on taki, więc weźmy oba przynajmniej nie będzie nudno. Czasy się zmieniły, styl skandynawski robi furorę i nawet kolory się nudzą. Nie wspominając, że malowanie dwoma kolorami zajmuje więcej czasu. Ponure kolory to mniej światła w pokoju, najlepsze pod tym kątem byłyby białe ściany. Jednak obawa, że najszybciej się brudzą skutecznie odwodziła nas od bieli. Dlatego szukaliśmy sprawdzonej farby, która będzie się mniej brudzić i jednocześnie dobrze pokryje ciemne kolory. 

 

farby do salonu

 

Malowanie ścian – Najpierw mąż przygotowywał ściany: odkurzył je, potem umył i odtłuścił mydłem malarskim. Opinii o farbach mnóstwo i do tego każdy poleca inną firmę. Mały wybór zdecydowanie ułatwił decyzję. Poprzednia farba były lateksowa i taką samą trzeba było malować. W castoramie wyboru nie było, magnat był do sufitów to kupiliśmy beckersa. 

 

 

Farba Beckers 10 l – 149 PLN

Wydajność na poziomie 100 m^2 – pokój miał ~ 13 m^2, żeby zamalować kolor musieliśmy położyć 3 warstwy. Wiem, jedna ściana jest nie pełna, ale farby starczyło i pomalowaliśmy ściany w kuchni (też trzema warstwami). Kolor jest naprawdę biały :-),a czy jest plamoodporna? Nie mieliśmy jeszcze szansy sprawdzenia, ale to może też i dobrze. Zabrzmi jak reklama, ale kupiliśmy drugą do dużego pokoju. Uprzedzam pytania, post nie jest sponsorowany. Swoją drogą, mamy nieodparte wrażenie, że farba do paneli, którą kupiliśmy po przeczytaniu recenzji na pewnym blogu – nijak się ma do rzeczywistości. 

 

malowanie ścian

 

III Malowanie paneli– zdecydowaliśmy się na farbę “Renowacja Podłogi drewniane i schody” firmy 3V3 w cenie 120 zł za dwa litry. Patrząc na cenę, nie wątpiłam w jej skuteczność. Oczywiście zgodnie z etykietą, panele zostały odtłuszczone i zmatowione papierem ściernym. Producent zaleca malowanie warstwami na krzyż (pierwsza wzdłuż, druga w poprzek) pewnie w celu zwiększenia wytrzymałości kolejnych warstw. Efekt takiego malowanie, może być różny – warto wypróbować w jakimś mało widocznym miejscu.

Efekt transparentny – bardzo ciężki do uzyskania, chyba że przy użyciu pistoletu malarskiego na całej powierzchni. Malując wałkiem widać różnicę w kolejnych pociągnięciach (szczególnie na łączeniach), dlatego musieliśmy zamalować podłogę całkiem na biało. Jednorodny kolor uzyskaliśmy dopiero po 3 warstwie, oczywiście odstępy zgodnie z zaleceniami producenta. Nikt nie wspomniał, że farba uzyskuje pełną wytrzymałość po 14 dniach. Panele po pomalowaniu stały się śliskie ( rodzaj paneli?). Naprawdę, każde z nas wywinęło orła. To samo dotyczyło stołka kuchennego, którego też pomalowaliśmy na biało. Śliski stołek to już w ogóle proszenie się o gips, więc mąż w piwnicy spryskał to lakierem bezbarwnym. Efekt antypoślizgowy został nadany podłodze w ten sam sposób, oczywiście obowiązkowe wietrzenie pomieszczenia.

Wytrzymałość: od malowania minął miesiąc, wczoraj upadło mi metalowe sitko od shishy i farba odprysnęła. Zasilacz od laptopa zrobił rysy, tylko czekać, aż pies dokończy dzieła. To nas szczególnie nie martwi, ponieważ tym bardziej wygląda ona teraz na starą, w stylu retro i zapewne będzie z nią coraz lepiej . Jeśli myślicie aby pomalować podłogę, to albo kupcie inną farbę, albo wymieńcie panele. My zdecydowaliśmy się na taki zabieg, ponieważ był to najtańszy sposób na radykalną zmianę salonu, która mimo wszystko naprawdę wyszła fajnie.

 

 

malowanie podłogi

 

 

biały salon

 

Ta zmiana wprowadziła powiew energetycznej świeżości w pomieszczeniu. Teraz jeszcze bardziej lubimy w nim przebywać. Jasny i przejrzysty pokój wydaje się być dużo bardziej komfortowy. 


biały salon2


lampki w salonie

 


 


salon w bieli

 


lampki w salonie

 


 

salon białe ściany

  • Zupełnie nie mój styl, ale metamorfoza wyszła fajnie 🙂 Kiedyś nie lubiłam białych ścian, ale teraz też jestem ich zwolennikiem!

  • Znacznie lepiej! Chociaż dla mnie i tak za dużo wszystkiego na tej przestrzeni, wolę minimalistyczne wnętrza. Ale białe ściany fajnie wszystko uspokajają. 😉 I uwielbiam te światełka na kanapie!

    • Zbyt dużo wszystkiego, ponieważ mieszkając na dwóch pokojach ciężko mieć minimalizm…wręcz jest to u nas nieosiągalne.

Ta strona używa plików cookies do prawidłowego działania. Korzystanie z niej oznacza akceptację plików cookies więcej informacji

Aby nasza strona internetowa była wygodna i przyjemna w użytkowaniu, używamy plików cookie w całej witrynie. Ciasteczka nie przekazują osobistych informacji o użytkowniku i żadne identyfikowalne dane nie są zapisywane. Jeśli chcesz uniknąć zapisywania plików cookie, należy zmienić ustawienia przeglądarki. Aby nie ingerować w politykę plików cookie, po prostu przejdź do korzystania ze strony.

zamknij